Aktualności
Wisła Can-Pack lepsza w klasyku !
Data dodania: 21 grudnia 2011 19:19W meczu w Gdyni Ewelina Kobryn zdobyła 15 punktów dla Wisły Can-Pack. Fot.: Krzysztof Porębski.
W meczu kończącym rozgrywki Ford Germaz Ekstraklasy w 2011 roku rozegranym w ramach 14, rewanżowej kolejki Wisła Can-Pack Kraków pokonała w ligowym klasyku w Gdyni miejscowy Lotos 78:73. Najwięcej punktów w meczu dla zespołu Białej Gwiazdy zdobyła Ewelina Kobryn 15. Wiślaczki po porażce w Polkowiach znów powróciły na zwycięskie tory i to w dodatku w meczu na szczycie Ford Germaz Ekstraklasy. Tym samym sprawiły miłą niespodziankę swoim sympatykom na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia.
Wisła Can-Pack Kraków pojechała do Gdyni z myślą o zwycięstwie z chęcią zrekompensowania porażki w meczu z CCC. Wiślaczki znakomicie rozpoczęły spotkanie. Szybko uzyskały sporą przewagę prowadząc 7:2. W drużynie Lotosu przy pięciopunktowym prowadzeniu drużyny krakowskiej dała znać o sobie Geraldine Robert, która w pierwszej kwarcie zdobyła aż 11 punktów. Gdynianki dobrze też radziły sobie w grze obronnej i dzięki temu wygrały pierwszę kwartę meczu 24:21.
Początek drugiej kwarty dobrze prorokował dla zespołu miejscowego. Zawodniczki Lotosu zwiększyły swoją przewagę do siedmiu punktów prowadząc z mistrzyniami Polski 28:21. Ale w tym momencie trener Jose Hernadez desygnował do gry Anę Dabović, która szybko zdobyła 2 punkty dla Wisły Can-Pack i chwilę później popisała się pięknym rzutem za trzy punkty. Dzięki temu przewaga Lotosu zmalała do trzech punktów. Przed zakończeniem drugiej kwarty dla Wisły Can-Pack punkty zdobyte przez Anke De Mondt, Ewelinę Kobryn i Milkę Bjelicę pozwoliły zespołowi Białej Gwiazdy doprowadzić do remisu, a piękny rzut za 3 punkty, który oddała Paulina Pawlak dał Wiśle Can-Pack Kraków prowadzenie 45:42 i przy takim rezultacie obi drużyny udały się na przerwę.
Ewelina Kobryn uruchomiła tablicę wyników po stronie Wisły Can-Pack na początku trzeciej kwarty. W tej części meczu znakomicie zagrała Nicole Powell, która zdobyła z rzędu siedem punktów. Zawodniczki Lotosu widząc, że mecz wymyka się spod kontroli próbowały odrabiac straty. Celny rzut za trzy punkty oddała Ivana Jalcova, ale w odpowiedzi celny rzuty oddały Katarzyna Krężel i Paulina Pawlak. W rezultacie po trzech kwartach Wisła Can-Pack Kraków prowadziła w Gdyni 62:51.
W czwartej kwarcie Nicole Powell uległa kontuzji, ale jak się później okazało, że była to chwilowa przerwa. Jednak Lotos odrabiał straty. Aż siedem punktów zdobyły koszykarki Lotosu, podczas gdy Wiślaczki ani jednego. Zrobiło się wówczas 62:58 dla Wisły Can-Pack. Ale wtedy kolejne trzy punkty dla zespołu krakowskiego zdobyła Katarzyna Krężel i Wisła Can-Pack znów uzyskała sporą przewagę prowadząc 65:58. W kolejnych akcjach Ivana Jalcowa dla Lotosu i Paulina Pawlak dla Wisły Can-Pack celnie trafiły za trzy punkty. Następnie Ewelina Kobryn i Ana Dabović zdobyły po dwa punkty dla Wisły Can-Pack i zespół krakowski prowadził 73:63. Lotos walczył do ostatniej minuty, ale krakowianki nie oddały już prowadzenia ostatecznie wygrywając w Gdyni 78:73.
W Gdyni Wisła Can-Pack Kraków zagrała bez Erin Phillips, która ze względu na najdłuższą podróż na Święta do domu dostała zgodę kierownictwa oraz trenerów na wcześniejszy wyjazd do domu.
Wisła Can-Pack zajmuje pozycję lidera Ford Germaz Ekstraklasy. Na boisko mistrzynie Polski powrócą 7 stycznia 2012 r. podejmując we własnej hali INEĘ AZS Poznań.
Teraz czas na Święta Bożego Narodzenia, które będą dla Wiślaczek i nas wszyskich czasem refleksji, ale też zasłużonego odpoczynku.
Lotos Gdynia - Wisła Can-Pack Kraków 73:78
(24:21, 18:24, 9:17, 22:16)
Lotos: Robert 27, Jalcova 17, Knezevic 8, Henry 7, Plumbi 4, Kaczmarska 4, Anderson 4, Żurowska 2, Ajanović 0.
Wisła Can-Pack: Kobryn 15, Powell 15, Pawlak 12, De Mondt 11, Krężel 9, Bjelica 8, Dabović 8, Ujhelyi 0, Czarnecka 0.
(RobertS)
Sponsorzy














![]()










