Stefan Svitek (trener Wisły Can-Pack Kraków): W tym meczu było dobrze zobaczyć, że od momentu w którym moje zawodniczki były skoncentrowane, można było zobaczyć różnicę między dwoma zespołami. Kiedy koncentracja i chęć zdobywania punktów spadły, już tego nie było. Nad tym nie da się pracować, to każda zawodniczka, która gra dla Wisły, musi wiedzieć, że gdy wchodzi na parkiet, to musi starać się w 100 procentach. Jeżeli takie będą miały podejście, to w każdym meczu będziemy obserwowali dobrą koszykówkę. Gdy w drugiej połowie zaczęliśmy grać swoją koszykówkę, to momentalnie widać róznicę w grze i w wyniku.

Tomasz Grabianowski (trener Basket Konin): Do momentu aż mogliśmy wytrzymać fizycznie i być w pełni skoncentrowani na zadaniach mogliśmy dotrzymać kroku Wiśle. Fizycznie tego meczu nie wytrzymaliśmy i gratulacje dla tych zawodniczek, które wyszły na pełny plac, bo poprzez nacisk na nasze rozgrywające wydawało się, że tracimy rytm gry ataku pozycyjnego. Nie mam pretensji do moich zawodniczek – Żanety Durak i Julii Drop – o straty, mam natomiast o to, że pękły psychicznie. To była nasza słabość, a Wisła to wykorzystała. Wisła jest na innym biegunie, niż my. Życzę wielu sukcesów i jeszcze raz gratuluję wygranej.

Agnieszka Kaczmarczyk (zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków): Pierwsza połowa nie wyglądała w naszym wykonaniu najlepiej i jest to chyba kwestia koncentracji i zaangażowania. Cieszę się, że w drugiej połowie wróciłyśmy do swojej gry i narzuciłyśmy ją zespołowi przeciwnemu. Cieszę się, że ten mecz zakończył się takim wynikiem.

Jessica Lawson (zawodniczka Basket Konin): Było to bardzo dobre spotkanie, Wisła to świetny zespół, bardzo doświadczony. Naszym zadaniem było dziś dorównać drużynie z Krakowa i przez to również uczyć się. Jestem bardzo dumna z zespołu, bo byłyśmy w trudnej sytuacji, ale do końca spotkania walczyłyśmy o każdą piłkę i graliśmy do końca..

UDOSTĘPNIJ